Marcin

Przygodę z tatuażem zacząłem kilka lat temu, gdy po obejrzeniu kilku odcinków telewizyjnego programu MIAMI INK zapragnąłem tatuować.

Początki były trudne. Ciężko było pogodzić pracę w delegacjach, rodzinie i chęć nauki tatuowania. Przez co rozwój szedł bardzo ciężko. Postanowiłem wtedy zacząć współpracę z profesjonalnym studiem tatuażu. Kilka miesięcy poszukiwań, dziesiątki odmów, w końcu trafiłem na Studio BARDO, a konkretnie Michała, który dał mi szanse by nie porzucić tej pasji i móc się w niej rozwijać.

Jeśli chodzi o styl to, mimo że najbliższy mi jest czarno-biały tatuaż, to obecnie jestem w fazie poszukiwań i odkrywania różnych stylów tatuażu, rysunku i radości z ich tworzenia.

A jeśli chcesz wiedzieć coś więcej o mnie to zapraszam na tatuaż do studia 🙂